Reklama

niedziela, 13 maja 2012

Ruczaj wody toczy...

W niedalekim kraju, pośród drzew w słonecznym maju, po kamykach omszonych płynie sobie potoczek. Radośnie swe wody toczy, to chlapnie kogoś, to na zakręcie podskoczy. Z nimfami się pluszcze, z rybkami się ściga a śmiech jego perlisty słychać z daleka. Ruczaj radosny, w dzień ów wiosenny postanowił śpiewać z radości i szczęścia.
Potoczek srebrzysty, radosny, przejrzysty, o prawdzie prawdziwej piosnkę swą toczy. O prawdzie nam mówi, o słów szczerych wadze, o uczuć otwartości o ich wyrażaniu wprost konieczności.
Odwagi dodaje, serca otwiera, oczy rozjaśnia ta piosnka perlista. Nadzieję w serce przelewa tak jak przelewa się rzeka. Z pełnego w próżne i zawsze ciut na dnie pozostaje. Nadzieję wypalić tylko ogień może serce do cna susząc z jej pozostałych kropelek. Ruczaj wiosenny, ruczaj radosny swą wodą chlapie, swą nadzieję daje, śpiewa, że nadzieja jak woda zawsze pozostaje, że nadzieja jak woda, życiem się staje, że nadzieja ulotna, jednak wszędzie jest jej krzyna.
Ruczaj srebrne wody toczy, z radości się śmieje, to kwiatek pogłaszcze to drzewko podleje. Ruczaj życie daje, wody mnóstwo toczy, nadzieja jak woda zawsze nas zuroczy.
Tak jak strumyk wody, tak serce nadziei pozbyć się nie może. Potok bez wody to ledwie kamieni kupki. Serce bez nadziei jako on też martwe...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz